Fame MMA to jedna z najpopularniejszych polskich federacji, która zajmuje się organizowaniem gal typu freak fight. Projekt powstał w 2018 roku, a dokładnie 22 maja tego roku. Pomysłodawcami byli Michał “Boxdel” Baron oraz Wojciech Gola, ale potrzebowali kogoś z większymi możliwościami finansowymi. Takimi personami okazali się dla nich Rafał Pasternak oraz Krzysztof Rozpara, którzy wyłożyli większość pieniędzy, aby zorganizować pierwsze wydarzenie. Organizacja od początku bazowała na walkach celebrytów, influencerów i osób z szeroko pojętego świata show-biznesu. Z czasem zmieniło się to i zaczęliśmy oglądać podczas wydarzeń, coraz więcej osób z zawodowego świata sportów walki czy ogólnie zawodowego sportu. Podczas wydarzeń odbywają się walki w różnych formułach, zaczynając od MMA, przechodząc przez K1, różne wariacje boksu, walki 2 na 1 czy także zmagania turniejowe, gdy zawodnicy toczą kilka starć podczas jednego wieczoru. FAME organizował w trakcie swojej historii walki w oktagonie, ringu, “basenie” czy słynnej klatce rzymskiej.
Oczywiście sporym motorem napędowym dla federacji są różnego rodzaju kontrowersje i konflikty, pomiędzy zawodnikami. To jest napędzane za pomocą programów oraz konferencji prasowych przed wydarzeniami. Prowadzących było wielu, zaczynając od Arkadiusza “Pana” Pawłowskiego, przechodząc przez Sylwestra Wardęgę, aż po Macieja Turskiego. Głównym prowadzącym od wielu gal, bo już od lutego 2021 roku jest Hubert Mściwujewski.
Pierwszym, historycznym wydarzeniem organizacji FAME MMA było Fame1: Boxdel vs. Guzik w Hali Widowiskowo – Sportowej w Koszalinie. Gala odbyła się 30 czerwca 2018 roku. Podczas widowiska można było zobaczyć także bardzo nietypową walką, jaką było rycerskie starcie pomiędzy Krzysztofem Olczakiem, a Piotrem Celejem. Wydarzenie to okazało się sukcesem i pozwoliło organizacji na dalszą działalność.
Do szeregów federacji trafiały coraz głośniejsze ksywki, gale były odbywały się na coraz większych galach. Łódzka Atlas Arena, Ergo Arena w Trójmieście czy PreZero Arena w Gliwicach, to hale, które organizacja wyprzedawała na niedługo po powstaniu, przyciągając coraz większe zainteresowanie. Zaczęły się tworzyć gwiazdy organizacji, które przez swoje nietuzinkowe charaktery, zyskiwały zainteresowanie publiczności. Takimi osobami z pewnością byli: Amadeusz “Ferrari” Roślik, Kasjusz “Don Kasjo” Życiński, Maksymilian “Wiewiór” Wiewiórka czy Adrian “Polak” Polański.
Jednym z kamieni milowych było także usunięcie słowa “MMA” z tytułów kolejnych gal oraz oficjalnego logo organizacji. Było to spowodowane oczywiście coraz to większym zróżnicowaniem się formuł, w jakich toczone było pojedynki podczas gal. Prym zaczynały powoli przejmować formuły stójkowe, który bardziej przypadały widzom do gustu, z uwagi na brak walki na chwyty, o której znakomita większość zawodników miała znikome pojęcie.
Właściciele organizacji zapowiedzieli także w tamtym czasie nowy projekt o nazwie “Hype MMA”. Miały tam walczył mniej znane osoby, które dostałyby platformę, aby pokazać siebie i swoje umiejętności. Miały się one odbywać, co miesiąc, natomiast ostatecznie doszło do zorganizowania jednej, jedynej gali. W kwietniu 2021 roku doszło do wydarzenia, w którym Super Fightem została walka “Rafonixa” z “Hejterem”, która zakończyła się po kilku sekundach na korzyść tego drugiego.
Jubileuszowa gala z numerem 10 organizacji okazała się wydarzeniem pełnym emocji. Z uwagi na pandemię koronawirusa widowisko odbyło się w zamkniętym studio bez publiczności, ale nie można było narzekać na nudę. Amadeusz “Ferrari” Roślik wygrał swój pojedynek z Mateuszem Gąsiewskim, Adrian Polański zdobył pas wagi półśredniej, nokautując Dawida Malczyńskiego, który był ówczesnym mistrzem, w ich rewanżowym boju. Także Arkadiusz Tańcula zmierzył się ze swoim byłym przyjacielem – Mateuszem Murańskim w formule MMA. Przed walką bardzo wrzało pomiędzy panami, a starcie ostatecznie zwyciężył Tańcula, jednogłośną decyzją sędziów, natomiast w trzeciej rundzie walczył o życie i ledwo dotrwał do decyzji, później opuszczając oktagon na noszach. W walce wieczoru doszło do starcia “Don Kasjo” z Normanem Parke. Były zawodnik UFC trafił do FAME, aby skonfrontować się z charyzmatycznym pięściarzem w formule bokserskiej, Stawką pojedynku była kilogramowa sztabka złota oraz Pas Króla, który był wcześniej w posiadaniu Kasjusza. Po równej, pięcio-rundowej walce, to Irlandczyk z północy okazał się lepszy. Nie zabrakło kontrowersji po starciu, gdy Michał “Boxdel” Baron oraz Wojciech Gola weszli do klatki, aby ogłosić, że nie zgadzają się z werdyktem i zostanie złożony oficjalny protest z tego powodu. Ostatecznie niewiele to zmieniło i Parke pozostał zwycięski.
Do organizacji zaczęło trafiać coraz to więcej zawodowych zawodników sportów walki. Wspomniany wcześniej Parke, później Borys Mańkowski, Marcin Wrzosek, Kamil Łaszczyk czy Michał Pasternak to zawodnicy, którzy w ciągu kilku kolejnych gal zaliczyli co najmniej jeden występ w szeregach federacji. Wiązało się to z przyciągnięciem zainteresowania osób ze świata sportu, co mogło trochę oczyścić wizerunek federacji, którą wiele osób piętnowało za sposób promocji i zachowania zawodników, którzy toczyli tam swoje pojedynki.
Coraz większą gwiazdą był “Ferrari”, który zaczął otrzymywać walki wieczoru. Przez trzy numerowane gale z rzędu był główną postacią wydarzeń. W main eventach mierzył się z Kamilem Łaszczykiem, Kacprem Błońskim i Arkadiuszem Tańculą, na galach z numerami: 17, 18 oraz 19. W tym samym okresie powstał projekt Fame Friday Arena, a zatem gale, które miały odbywać się w piątki, na innych wydarzeniach niż te numerowane widowiska. Doszło do dwóch takich gal, pierwsza odbyła się w lipcu 2023 roku w Hali Stulecia we Wrocławiu, a druga we wrześniu tego samego roku w Netto Arenie w Szczecinie. Wydarzenia te, także miały być pewną odskocznią od naszpikowanych, mocnych rozpisek gal numerowanych.
Ważną galą była także rozpiska Fame: Reborn, gdy federacji powróciła po pewnych zawirowaniach, związanymi z aferami w internecie. Swoje starcia podczas gali stoczyli chociażby: Marcin Wrzosek, Natan Marcoń, Amadeusz Ferrari czy Patryk Bandurski. Doszło również do walki 2 na 2, w której Team Gola i Wardęga pokonał parę Fabijański oraz Olejnik.
Jubileuszowa gala FAME 20 odbyła się w Tauron Arenie w Krakowie, gdzie głównym punktem miał być turniej w K1, do 80 kilogramów. W zmaganiach udział wzięli: Josef Bratan, Arkadiusz Tańcula, Amadeusz Roślik, Maksymilian Wiewiórka, Adrian Polański, Dawid Malczyński, Filip Marcinek, Krystian Wilczak. Ostatecznie zwycięzcą został “Wiewiór”, który pokonał po drodze Tańculę, Ferrariego i Josefa Bratana. Podczas gali zobaczyliśmy także powrót Kasjusza Życińskiego, walkę Piotra Szeligi z Natanem Marconiem czy starcie “Xayoo” z “Daro Lwem”.
Wokół federacji zaczęło zbierać się coraz większe zainteresowanie polityków, którym nie podobały się poczynania i to, co dzieje się podczas wydarzeń. Nadeszła widoczna tendencja spadkowa, którą zaczęto ratować angażowaniem różnych sportowców i legend sportów walki. Do federacji trafili w ciągu kilku wydarzeń: Tomasz Adamek, Michał Materla. Makhmud Muradov czy Roberto Soldić. Organizacja ma na koncie zorganizowanie kilkudziesięciu wydarzeń i obecnie chce być kojarzona nie jako federacji typu freak fight, ale federacja hybrydowa, która łączy starcia celebrytów z walkami, które mogłyby odbyć się na szanowanej, sportowej rozpisce.